brama

Napisane przez: lena 11-01-2019

Zmagania Zorzy w ostatnich rozgrywkach

Po zwycięskim zakończeniu minionego roku, równie dobrze nowy rok rozpoczęły siatkarki wodzisławskiej ZORZY. Zawodniczki musiały się jednak bardzo napracować, gdyż niektóre z nich w ciągu sześciu dni rozegrały sześć spotkań w różnych kategoriach wiekowych.

Jako pierwsze w nowym roku na parkiet wybiegły seniorki, które w derbowym pojedynku, 5 stycznia, podejmowały UKS Jedynkę Erbud Rybnik. Wodzisławianki bez większych problemów zapisały na swoim koncie pierwszą partię, lecz w drugiej odsłonie dopadła je dziwna niemoc i oddały przyjezdnym zwycięstwo, ulegając 18:25. Po mocnej reprymendzie trenera Andrzeja Brzezinki w przerwie siatkarki ZORZY powróciły do dobrej dyspozycji i w kolejnych dwóch setach rozbiły rywalki zza między, zwyciężając 3:1 i inkasując ważne trzy punkty do ligowej tabeli.

Po seniorkach do rozgrywek przystąpiły kadetki, które w dniach 7-9 stycznia wzięły udział w Tychach w turnieju 1/8 finału Mistrzostw Śląska. Wodzisławianki, przez wzgląd na choroby i kontuzje, nie mogły w Tychach stawić się w optymalnym składzie, co miało skutki w pierwszym meczu, z gospodyniami – MOSM Tychy II. To było bardzo zacięte spotkanie, o zwycięstwie w każdej z odsłon decydowały energetyczne końcówki setów, w których więcej szczęścia miały gospodynie turnieju.

MOSM Tychy II – MKS ZORZA Wodzisław Śląski

3:1   (25:23, 25:20, 23:25, 26:24)

W drugim dniu zmagań rywalkami siatkarek ZORZY była ekipa KPKS Halemba. Tym razem  wodzisławianki zagrały skuteczniej i to zawodniczki z naszego miasta cieszyły się z wygranej w tym meczu, po pokonaniu rywalek 3:1.

MKS ZORZA Wodzisław Śląski –  KPKS Halemba

3:1   (25:23, 25:22, 23:25, 25:20)

Najbardziej emocjonujący przebieg miał trzeci mecz siatkarek ZORZY. W ostatnim dniu imprezy wodzisławianki grały z bardzo mocną drużyną KS Częstochowianka. Spotkanie to miało bardzo wysoką stawkę, gdyż decydowało o awansie do fazy ćwierćfinałowej Mistrzostw Śląska. Było to widać na parkiecie, stawka meczu mocno ciążyła zawodniczkom obu zespołów i odbijała się momentami na ich grze.Lepiej zaczęły wodzisławianki, które zapisały na swoim koncie pierwsza odsłonę, zwyciężając 25:17. Po pewnej wygranej, przyszedł jednak okres załamania i częstochowianki wyrównały stan meczu, rozbijając nasz zespół 25:11. W trzeciej odsłonie rozgorzała zatem walka punkt za punkt. Obie ekipy pokazały swoje wysokie możliwości i stworzyły widowisko na dobrym poziomie. W końcówce seta szczęście uśmiechnęło się jednak do zawodniczek spod Jasnej Góry, które wygrały 26:24. Podopieczne trenera Brzezinki nie miały już nic do stracenia i w czwartej partii rzuciły na szalę wszystkie swoje umiejętności i zaangażowanie, grając na nieosiągalnym dla rywalek poziomie i gromiąc je 25:10. O awansie do kolejnej fazy zadecydować musiał zatem tie-break. I ponownie, jak w secie trzecim, rozgorzała bezpardonowa wymiana siatkarskich ciosów, z której zwycięsko wyszły wodzisławianki pokonując rywalki 15:12.

KS Częstochowianka – MKS ZORZA Wodzisław Śląski

2:3   (17:25, 25:11, 26:24, 10:25, 12:15)

Już kolejnego dnia, 10 stycznia, swój turniej rozegrać musiały młodziczki wodzisławskiej ZORZY, grające w grupie mistrzowskiej Mistrzostw Śląska. Bardzo trudne rywalki i zacięte mecze sprawiły, że ostatnie spotkanie turnieju zakończyło się o godzinie 21.30. 

Podopieczne trenera Brzezinki w swoim pierwszym meczu grały z faworytkami – KS Pasek Będzin. W pierwszej odsłonie wodzisławianki zagrały rewelacyjnie, nie pozwalając rywalkom na rozwinięcie skrzydeł i wygrywając 25:21, jednakże w drugiej partii rywalki wzmocniły zagrywkę, a siatkarki ZORZY miały problem z odbiorem piłki i gasły z minuty na minutę. Efektem było zwycięstwo faworytek 25:10. W tie-breaku młodziutkie wodzisławianki próbowały jeszcze powalczyć, ale będzińska drużyna, po nabraniu wiatru w żagle, nie pozwoliła na wydarcie sobie wygranej, zwyciężając 15:7.

MKS ZORZA Wodzisław Śląski –   KS Pasek Będzin

1:2   (25:21, 10:25, 7:15)

W ostatnim z turniejowych zmagań sportsmenki z Wodzisławia Śląskiego za rywalki miały ekipę MKS Czechowice-Dziedzice. Nasza drużyna wyszła na mecz mocno zmobilizowana, chociaż to zawodniczki z Czechowic rozpoczęły lepiej, budując kilkupunktową przewagę. Wodzisławianki nie dały jednak za wygraną i mozolnie odbudowywały swoją grę, wychodząc w końcu na prowadzenie i kontrolując przebieg gry. Wygrana 25:21 mocno podbudowała siatkarki ZORZY, lecz przeciwniczki nie zamierzały składać broni. Zespół z Czechowic w secie drugim nie pozwolił sobie na rozluźnienie i ostatecznie wygrał 25:22. O wszystkim ponownie decydował tie-break. Mocne otwarcie zanotowały podopieczne trenera Brzezinki, które prowadziły już 7:2, lecz od tego momentu ich przewaga zaczęła topnieć. W końcówce decydującej partii wodzisławianki zostały wybite z rytmu przez trzy mocno kontrowersyjne decyzje sędziów, odbierające punkty siatkarkom ZORZY i to rywalki miały piłkę setową przy stanie 14:13. Determinacja i ofiarność młodych zawodniczek ZORZY spowodowana sportową złością, nie pozwoliła przeciwniczkom z Czechowic na wygranie decydującej partii. Wodzisławianki zagrały koncertowo ostatnie piłki i wygrały 17:15, odnosząc pierwsze zwycięstwo w grupie mistrzowskiej Mistrzostw Śląska młodziczek.

MKS Czechowice-Dziedzice – MKS ZORZA Wodzisław Śląski

1:2   (21:25, 25:22, 15:17)

 

źródło: Dariusz Firut

Skomentuj wpis jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • FOTORELACJE

  • listopad pazdziernik wrzesien