brama

Napisane przez: lena 11-02-2020

Wspólne działania w jednym celu

Samorządowcy z powiatu wodzisławskiego jednoczą siły i wspólnie zamierzają wypracować optymalny dla mieszkańców gmin i miast system gospodarowania odpadami, stając w kontrze do dyktatu cenowego firm, które obecnie zajmują się tą kwestią.

– Wszyscy nasi mieszkańcy obserwują do wielu miesięcy rosnące ceny odbioru i zagospodarowania odpadów. Na radach gmin i radach miast spoczywa ciężar z jednej strony zabezpieczenia środków na gospodarkę odpadami zgodnie z przetargami, które zostały rozstrzygnięte, a z drugiej strony wytłumaczenia mieszkańcom, dlaczego tak drastycznie rosną stawki za gospodarkę odpadami. Widzimy, że ta tendencja nie zmienia się. W związku z tym pracujemy nad innym sposobem podejścia do systemu gospodarowania odpadami komunalnymi, spójnym z punktu widzenia wszystkich miast i gmin powiatu wodzisławskiego – mówił prezydent miasta Mieczysław Kieca.

Wypracowano pewną koncepcję, którą samorządowcy zamierzają wdrożyć w celu ujednolicenia, usystematyzowania systemu gospodarki odpadami i wprowadzenia takich docelowych mechanizmów, które zatrzymałyby powszechny trend wzrostu cen. Nie będzie to jednak proces prosty, ani krótkotrwały. – Dziś chcemy przedstawić ogólne założenie i kierunki działań. W najbliższych dniach powołujemy zespół złożony z naszych przedstawicieli, który będzie pracował nad szczegółami. Cała operacja potrwa kilkanaście do 24 miesięcy. To wynika między innymi z umów, jakie podpisały gminy na odbiór i zagospodarowanie odpadów, a także z całego procesu przygotowania tego systemu – dodawał prezydent Wodzisławia Śląskiego.

Wstępne założenia przedstawione zostały na konferencji prasowej, 11 lutego w wodzisławskim magistracie z udziałem: wicewójta gminy Mszana Błażeja Tatarczyka, wicewójta gminy Godów Tomasza Kasperuka, Marcina Połomskiego, burmistrz miasta Rydułtowy, Tadeusza Chrószcza, wójt gminy Marklowice, burmistrz miasta Pszów Czesława Krzystały, wójta gminy Gorzyce Daniela Jakubczyka oraz wójta gminy Lubomi Czesława Burka.

Odpowiedzialna koncepcja

– Aktualnie gmina nie ma do dyspozycji cen rynkowych tylko cenę oferowaną przez przeważnie jedną firmę, która przystępuje do przetargu. To rozwiązanie, na które nie ma zgody. Doszliśmy do wniosku, że trzeba wrócić do podstawowego zapisu ustawowego. Chcemy brać odpowiedzialność za to, co się z odpadem dzieje od momentu przyjęcia go od mieszkańca do momentu przetworzenia. Nie chcemy być płatnikiem między firmą, która świadczy usługi, a mieszkańcem, który te odpady produkuje. To nam nie odpowiada. Wypracowaliśmy koncepcję, która składałaby się z dwóch etapów – zaznaczał Wojciech Krzyżek, drugi zastępca prezydenta miasta.

Pierwszy etap to maksymalne dostosowanie standardów i ujednolicenie systemu w gminach. Drugi etap to sposób przetwarzania, a co za tym idzie przejęcie odpadów komunalnych z powrotem do gmin, by realnie wpływać na sposób, w jaki będą one przetwarzane oraz na cenę tego procesu.

– Mamy nadzieję, że nie będzie drastycznego wzrostu cen. Idealnie byłoby, gdybyśmy zmieścili się w tych ramach cenowych, składając mieszkańcom bardziej kompleksową ofertę – akcentował drugi zastępca prezydenta miasta Wodzisławia Śląskiego.

Na czym owa oferta miałaby polegać? Między innymi na doposażeniu mieszkańców w worki foliowe, pojemniki na bio, doposażeniu gniazd w większą ilość kontenerów czy też na zwiększonej częstotliwości odbioru odpadów dostosowanej do potrzeb. – Ważna jest też edukacja i uświadomienie mieszkańcom, że im więcej wysegreguje się odpadu u źródła, tym będzie taniej. Musimy, jako gminy, domówić się co do sposobu przejścia w etap drugi, czyli pełnego przejęcia go i zagospodarowania, stworzenia instalacji do przetwarzania odpadów. Warto pamiętać, że cena przewozu i transportu odpadu też znacząco wpływa na ostateczny koszt, jaki ponosimy. W skali roku to kilkadziesiąt milionów złotych, które można racjonalnie zagospodarować – dodawał Wojciech Krzyżek.

Warto podkreślić, że system zmierza do maksymalnej segregacji odpadów, stąd też zakłada, że składowane będą te odpady, których nie da się wyselekcjonować w drodze recyklingu.

Pierwszy krok już w lutym

System, o którym mowa mógłby zacząć funkcjonować w 2022 roku. Najbliższe miesiące poświęcone zostaną na wybranie najbardziej optymalnej formy prawnej do realizacji tego przedsięwzięcia. Być może zadaniem zajmie się związek międzygminny lub spółka prawa handlowego. – Takiej operacji nie da się przeprowadzić szybko. U podstaw leży segregacja i determinacja co do tego, by mieszkańcom dostarczyć jak najlepszą jakość usługi i zatrzymać rosnące ceny. W grupie można próbować przeciwdziałać tym negatywnym tendencjom, samem nic się nie zwojuje – podkreślał prezydent Mieczysław Kieca.

Gdzie miałaby powstać instalacja sortowania i przetwarzania odpadów? Tego na ten moment nie wiadomo. Kwestia ta wymaga nie tylko znalezienia odpowiedniej lokalizacji, ale i przeprowadzenia konsultacji społecznych oraz wygospodarowania środków finansowych na ten cel. Wymagana jest też zgoda organów stanowiących, czyli rady gminy czy rady miasta.

– Spotkałem się z przewodniczącym Rady Miasta i jego zastępcą, przedstawiłem stanowisko samorządowców i kierunek zmian. Jesteśmy zgodni co do tego, że warto podjąć każde działania, przeciwdziałające sytuacji, która obecnie ma miejsce. O szczegółach będziemy dyskutować – mówił Mieczysław Kieca, prezydent miasta.

Wodzisław Śląski zrobi pierwszy krok. Ta propozycja będzie dyskutowana już na sesji Rady Miasta już w lutym, na której powstać ma pakiet uchwał, które następnie poddane zostaną głosowaniu już na obradach w marcu. Jeśli Rada Miasta przyjmie te propozycje, wówczas rozpocznie się poszukiwanie środków finansowych na opracowanie audytu i rzeczy niezbędnych do uruchomienia konkretnego modelu prawno-gospodarczego do realizacji tych zadań.

Skomentuj wpis jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • FOTORELACJE

  • luty styczen grudzien