brama

Napisane przez: lena 06-11-2020

Spotkanie wokół reportażu

O roli reportażu, o przejmujących, ważny, wielowątkowych publikacjach, a także o szczęściu, o prawie do bycia sobą i nadziei opowiadał bohater kolejnej odsłony „COOLturalnego gościa WCK” – Paweł Piotr Reszka. Spotkanie z reporterem „Dużego Formatu” miało miejsce 4 listopada. Wodzisławskie Centrum Kultury organizowało je w partnerstwie z Biblioteką Śląską w Katowicach.

Paweł Piotr Reszka to między innymi finalista tegorocznej literackiej Nagrody Nike, laureat nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego, kilkukrotnie nominowany do nagrody Grand Press, finalista literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus. Te nagrody, choć wcale nie najważniejsze, dowodzą, że tematy, po które ów dziennikarz sięga, sposób, w jaki pisze, mają znaczenie i nie przechodzą bez echa. Tak też jest w przypadku książki „Płuczki. Poszukiwacze żydowskiego złota”, do której podczas spotkania w WCK często się odwoływano. To reportaż obrazujący, jak teren byłych obozów zagłady w Sobiborze i Bełżcu, mogiły setek tysięcy ofiar mieszkańcy okolicznych wsi – kobiety, mężczyźni, dzieci, rozkopywali w poszukiwaniu złota. To, co miało tam miejsce, nie było jednostkowym przypadkiem. Było powszechne i przerażająco zwyczajne.

– Jednym z wniosków, jaki wyciągnąłem z pracy nad tą książką, był taki: gdy kogoś pozbawi się prawa do bycia człowiekiem, trudno mu to prawo przywrócić. Pokolenia mogą minąć, a on dalej człowiekiem nie będzie. Nawet dziś osoby, które były zaangażowane w ten proceder, ich rodziny, opowiadają o tym w sposób, mówiąc delikatnie, nacechowany obojętnością dla ofiar – zaznacza Paweł Piotr Reszka. – Zrozumiałem też, jak różnią się kości polskie i żydowskie. Jeśli chodzi o budowę, to są identyczne, ale jeśli chodzi o emocje, to różni je wszystko – stwierdza autor.

zdjęcie: Paweł Piotr Reszka podczas spotkania w WCK (A. Kozielska)

Nie zabrakło też wątków sygnalizujących to, co Paweł Piotr Reszka zawarł w książce „Diabeł i tabliczka czekolady”. Swoich rozmówców pytał o to, co daje im szczęście. – Wszystkie te rozmowy, te reportaże i odpowiedzi na pytanie, wydały mi się interesujące. Okazuje się, że szczęście jest bardzo prozaiczne, że czasami zawiera się w rzeczach, które my uznalibyśmy za drobiazgi – mówił reporter.

Spotkanie wokół reportażu, doświadczenie i spostrzeżenia uznanego autora z pewnością wywołały w słuchaczach wiele refleksji na temat kondycji człowieczeństwa. Wiele bowiem ważnych słów padło o zobojętnieniu, godności, szczęściu, czyli zawiłych historiach, zwykłych ludzi. Paweł Piotr Reszka ma w sobie ciekawość, pisze oszczędnie, solidnie. Pyta, nie ocenia, wywołuje refleksje. Dlaczego świadomie wybrał taką profesję? – Dość szybko zdałem sobie sprawę, że reportaż jest takim gatunkiem, który – z mojego punktu widzenia – pozwala pewne rzeczy oddać najpełniej. Kiedy zaczynałem pracę, zazdrościłem też kolegom reporterom z innych działów, że mogli pisać jeden temat na przykład przez miesiąc. Wydawało mi się, że jest to coś absolutnie niebywałego w konfrontacji z dziennikarzem gazety lokalnej, który musi napisać na przykład dwa teksty dziennie. Praca dłuższa nad jednym tekstem wydawała mi się czymś niezwykłym, dającym też szansę na to, by dotrzeć dalej – akcentował. – Czytelnicy, z racji swojego zaangażowania, często dzielą się swoimi przemyśleniami, piszą do reporterów, reagują na tekst, przez co autor ma poczucie sensu wykonywanej pracy. Co więcej, bywa, że poprzez reportaż udaje się komuś pomóc w sposób bardzo wymierny – dodawał.

Zapis spotkania w całości dostępny jest na kanale YouTubeFacebooku Wodzisławskiego Centrum Kultury.

Skomentuj wpis jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • FOTORELACJE

  • listopad pażdziernik wrzesień