brama

Napisane przez: lena 25-01-2019

Przejmujące spotkanie z Sylwią Winnik

Dwanaście prawdziwych historii, składających się na opis człowieczeństwa, obrazy pełne emocji i niesłabnącej siły wyrazu tworzą książkę „Dziewczęta z Auschwitz” autorstwa Sylwii Winnik. Dziennikarka 25 stycznia spotkała się z czytelnikami w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Wodzisławiu Śląskim i w zajmujący sposób opowiedziała o swojej publikacji. Temat, zarówno podczas pracy nad książką, zbierania materiału do niej, przejmujących rozmów z bohaterkami, jak i podczas jej prezentacji, nie pozwalał na obojętność. – Codzienność nie przyniosła ukojenia, nie można z obozu Auschwitz-Birkenau wyjść zupełnie. Tak podkreślały moje rozmówczyni i podawały wiele dobitnych przykładów na to, że tak faktycznie jest – mówiła Sylwia Winnik. – Moja książka zawiera wiele fotografii, które pochodzą z archiwum rodzinnego bohaterek. Zestawiając zdjęcia z różnych okresów ich życia widać, jak wojna jest destrukcyjna – dodawała autorka. Warto podkreślić, że jedna z bohaterek książki – Leokadia Rowińska była uczestnikiem Marszu Śmierci. Do obozu trafiła będąc w ciąży, syna urodziła na trasie Marszu Śmierci w miejscowości Poręba. Mimo wsparcia mieszkańców i opieki dziecko zmarło po kilku dniach. Mówi się, że to najmłodsza ofiara tragicznej tułaczki blisko 56 tys. więźniów.

Pochodząca z Ząbkowic Śląskich autorka zgromadziła wspomnienia kobiet, które przeżyły piekło niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau. Bohaterki trafiły do obozu w wieku kilku, kilkunastu lat lub na skraju dorosłości. – Jest w książce też historia kobiety, która urodziła się w Auschwitz, a swoją przeszłość rekonstruuje na podstawie wspomnień matki – mówiła Sylwia Winnik. – Większość moich bohaterek pochodzi z Warszawy, ale są też kobiety z Katowic i z Pszczyny. Dotarłam do nich dzięki pomocy Jadwigi Dąbrowskiej, która z ramienia Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau odpowiada za kontakt z byłymi więźniami. Rozmawiałam tylko z osobami, które tego chciały i które był na to gotowe. Były to spotkania trudne i poruszające. Wobec przytaczanych faktów nie można było się zdystansować, stąd też książka ta pisana jest emocjami– zaznaczała autorka.

Każdy, kto interesuje się tą tematyką powinien sięgnąć po niniejszą publikację, szczególnie – co na spotkaniu w bibliotece podkreślała autorka – dedykowana jest ona młodym czytelnikom. – W domu byłam „skazana” na drugą wojnę światową i na książki. Mojego tatę ciekawiły tematy związane z wojną, w domu mieliśmy wiele książek. Przyznaję się dziś, że jestem od książek uzależniona – puentowała Sylwia Winnik.

Już w tym roku na rynek wydawniczy trafią kolejne jej reportaże. Pierwszy dotyczyć będzie sytuacji żołnierzy walczących w Iraku, Kosowie, a także roli kobiet, które sprostać muszą takim wyzwaniom. Drugi – to owiany jeszcze tajemnicą reportaż społeczny.

Skomentuj wpis jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • FOTORELACJE

  • kwiecień marzec luty