brama

Napisane przez: lena 06-02-2020

Poznaj publikację Pawła Porwoła

– Mieszkam bardzo blisko tych miejsc, o których piszę. Pamiętam, jak moja starka, czyli babcia, przynosiła w dzbanku wodę o dziwnym zapachu i dziwnym kolorze. Obmywała nią sobie nogi. Mówiła, że to z Wypandowa – wspominał na wstępie spotkania z czytelnikami historyk Paweł Porwoł. A było to wydarzenie dla niego szczególne. 5 lutego w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej miała miejsce premiera publikacji jego autorstwa.

To czwarta pozycja wydana przez Starostwo Powiatowe w ramach cyklu „Ciekawostki Powiatu Wodzisławskiego. Mowa o książce „Zapomniane zdroje wód siarkowych i kopalnia siarki”, którą każdy, kto był na spotkaniu otrzymał.

Paweł Porwoł w interesujący sposób przybliżył słuchaczom historię Zdroju Zofii i Zdroju Wilhelma w wodzisławskich dzielnicach Zawada i Kokoszyce, które funkcjonowały do II połowy XIX w. Wspominał też o losach kopalni siarki nazwanej „Romagna”.

– Uzdrowiska powstały w sposób przypadkowy, po odkryciu na początku XIX wieku wpierw w Zawadzie, a potem w Kokoszycach źródeł z woda siarkową o wybitnych właściwościach leczniczych – mówił Paweł Porwoł. – Szybko zdobyły one rozgłos, przyciągały kuracjuszy nawet z Dolnego Śląska. Co więcej, uzdrowisko w Kokoszycach porównywano nawet do takich ówczesnych kurortów jak Lądek Zdrój czy Cieplice Trenczyńskie – podawał jako ciekawostkę.

Gdy na przełomie lat 50. i 60. XIX wieku w Jastrzębiu, a następnie w Goczałkowicach odkryto źródła wody solankowej i powstały tam nowocześnie urządzone uzdrowiska, frekwencja w kokoszyckim uzdrowisku drastycznie malała. – Podjęte próby ratowania nie powiodły się i wkrótce także ono przestało funkcjonować – zaznaczał historyk. – W tym samym czasie obok niego powstała kopalnia siarki – dodawał.

Jakie były jej losy, jak w szczególe kształtowała się historia uzdrowisk? Tego wszystkiego dowiedzieć się można z publikacji, która adresowana jest nie tylko do pasjonatów historycznych tematów. Żywa dyskusja z autorem toczyła się kuluarach. Kto chciał, mógł otrzymać autograf z dedykacją.

Warto wspomnieć, że w ramach „Ciekawostek Powiatu Wodzisławskiego” ponadto ukazały się: historia wodzisławskich boromeuszek [S. Kulpa przy współpracy s. M. Natany Bańczyk, Dzieje Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza w Wodzisławiu Śląskim (1865-2015), Wodzisław Śl. 2015], dzieje kościoła św. Józefa Robotnika w Nieboczowach [S. Stanowski, Dzieje kościoła pw. św. Józefa Robotnika w Nieboczowach 1930-1965, Wodzisław Śl. 2016], a także dwa wydania historii browarów, jakie onegdaj funkcjonowały w Wodzisławiu Śl. [S. Kulpa, Historia warzona piwem. Rzecz o browarach Wodzisławia Śląskiego. Od średniowiecza do początków XX w., Wodzisław Śl. 2016].

Skomentuj wpis jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • FOTORELACJE

  • marzec luty styczen