brama

Napisane przez: lena 26-04-2019

Poznaj historię i twórczość wodzisławskiego kompozytora

Skomponował ponad trzysta utworów. Ze względu na swoją twórczość zmagał się z prześladowaniami. Stał się muzyczną inspiracją dla swoich potomków. Richard Kügele, bo o nim mowa, to urodzony w naszym mieście kompozytor, którego postać chce rozsławić Muzeum w Wodzisławiu Śląskim.

Konkretne kroki w tym celu zostały już podjęte. Powstał projekt dedykowany kompozytorowi, w realizację którego włączyło się wodzisławskie Muzeum i przedstawiciele z miasta Śmiałowice, w którym Richard Kügele dokończył swego żywota. – O tym człowieku dowiedziałem się przy okazji przygotowywania wystawy „Poczet zasłużonych wodzisławian”, na której prezentowaliśmy portrety, obrazy olejne autorstwa Marcina Uliarczyka – mówi Sławomir Kulpa, dyrektor Muzeum w Wodzisławiu Śląskim. – Do rozpoczęcia badań nad jego biografią i twórczością zachęcił mnie badacz regionu Roman Cop. Sprawa nie była prosta, bo akta z tych czasów znajdują się w Archiwum Archidiecezjalnym w Katowicach. Sprawdziłem metrykę i rzeczywiście przypuszczenia na temat jego narodzin znalazły potwierdzenie w dokumentach, a my nie mieliśmy wiedzy na temat losów tego człowieka. Wtedy też utwierdziłem się w przekonaniu, że warto poszerzyć badania i poznać historię Richarda Kügele – dodaje.

I tak rozpoczęła się praca badawcza, sprawdzenie akt, dokumentów mu poświęconych i twórczości kompozytora. Roman Cop badał materiały zgromadzone w Tajnym Archiwum Państwowym Fundacji Pruskiego Dziedzictwa Kulturowego z siedzibą w Berlinie. – Udało się poznać wiele szczegółów na temat jego życia. Jeszcze nie wszystko jest skończone, czeka mnie wyprawa do wrocławskiego archiwum, by zakończyć najważniejszy etap pracy badawczej – zaznacza Sławomir Kupa.

Fakty z życia kompozytora

Podając za Muzeum w Wodzisławiu Śląskim, Richard Kügele urodził się 8 kwietnia 1850 r. w gminie Nowy Wodzisław (Neuschloss Gemeinde). Jego rodzicami byli Eduard Kügele, rentmistrz na dobrach dominium wodzisławskiego u hrabiego Aleksandra Oppersdorfa oraz Maria Trdzka. W Wodzisławiu, oprócz niego, przyszła na świat jeszcze trójka rodzeństwa. Rodzina Kügele mieszkała w Wodzisławiu do 1856 r., tu też spędził dzieciństwo. – Urodził się w Wodzisławiu i co ciekawe, jego dom rodzinny znajdował się obok folwarków, a więc bardzo blisko miejsca, w którym obecnie zlokalizowane jest Wodzisławskiego Centrum Kultury. Znaleźliśmy mapę z 1860 roku, która to potwierdza – podaje jako ciekawostkę dyrektor Muzeum. – Mieszkał tu na pewno do sześciu lat, świadczą o tym metryki jego rodzeństwa. Dlatego możemy śmiało stwierdzić, że ukształtowało go to miejsce i tu został uduchowiony – podkreśla.

mat. Muzeum w Wodzisławiu Śląskim

W latach 1856-1858 Richard Kügele uczęszczał do szkoły podstawowej w Rybniku, zaś kolejne sześć lat pobierał nauki w Świbiu w powiecie gliwickim. Wykazywał tam zdolności muzyczne, już w wieku 12 lat grał na organach do mszy świętej. W latach 1864-1869 uczęszczał do szkół mających przygotować go do zawodu nauczyciela w Wiśniczach, a następnie w Głogówku. W 1869 r. mając 19 lat zdał egzamin nauczycielski w Głogówku. Po ukończeniu seminarium nauczycielskiego pracował przez dwa lata jako nauczyciel pomocniczy w Izbicku, został drugim nauczycielem w Książęcej Szkole Urzędniczej. W 1874 r. książę raciborski Wiktor, ufundował Richardowi roczne stypendium, dzięki któremu mógł kontynuować naukę w Królewskim Akademickim Instytucie Muzyki Kościelnej w Berlinie. Pozwoliło to mu od 1 października 1874 r. podjąć pracę pedagoga muzyki w seminarium nauczycielskim w Pilchowicach. Tam też, trzy lata później, awansował na nauczyciela zwyczajnego. 26 października 1875 r. poślubił w Rudach Raciborskich Annę Bornscheuer. Z tego związku przyszło na świat ośmioro dzieci. W Pilchowicach Richard Kügele pracował przez 13 lat do 30 września 1887 r. – Został zmuszony do opuszczenia szkoły za wydanie w języku polskim publikacji „Dwanaście w ogóle znanych pieśni pogrzebowych”. Zarzucano mu nielojalność wobec państwa pruskiego – zaznacza Sławomir Kulpa. – Został powołany na posadę pedagoga w seminarium nauczycielskim w Lubomierzu, gdzie poświęcił się pracom teoretycznym dotyczącym pedagogiki muzycznej. Oprócz nauczania cały czas tworzył. W latach 1905-1911 nauczał w seminarium nauczycielskim w Ząbkowicach Śląskich. Próbował się przenieść do Wrocławia, lecz władze pruskie nie godziły się na to, pomimo posiadanych kompetencji. Richard Kügele skomponował ponad 300 utworów. Jego twórczość jest rozproszona. Zmarł niedaleko Świdnicy, we wsi Śmiałowice 30 marca 1926 roku – informuje dyrektor Muzeum.

mat. Muzeum w Wodzisławiu Śląskim

Działania z zaangażowaniem

Praca badawcza i szerokie zainteresowanie tematem stały się impulsem do zaproszenia do Wodzisław Śląski wyjątkowych gości. 23 kwietnia miasto odwiedzili Angelika Kügele, praprawnuczka śląskiego kompozytora i jej ojciec. Angelika Kügele kontynuuje rodzinne tradycje, jest organistką, nauczycielem gry na organach oraz kompozytorką. Jest autorką pracy dyplomowej poświęconej swojemu pradziadkowi. Nagrała również płytę z jego kompozycjami. Wizyta miała charakter studyjny. Goście zwiedzili kościół parafialny pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, co ma związek z przygotowaniami do planowanego na 16 czerwca koncertu organowego. – Wodzisławski kompozytor ma w swoim dorobku muzykę kościelną, organową. Nie ma lepszego sposobu na zapoznanie się z nią, niż zorganizowanie koncertu z wykorzystaniem wspaniałych organów kościelnych, jakie są w świątyni WNMP. Pomysł ten spotkał się z aprobatą ks. proboszcza Bogusława Płonki – akcentuje.

mat. Muzeum w Wodzisławiu Śląskim

Warto nadmienić, że wspomniane organy wybudowane zostały przez firmę Berschdorf w Nysie w 1912 roku. Tworzy je ponad 1600 piszczałek drewnianych i metalowych, sieć przewodów doprowadzających powietrze, miech wykonany ze skóry zwierzęcej i 27 głosowa skala brzmienia. To unikat, który doceniła także wykształcona pod kątem muzycznym Angelika Kügele. – Dane mi było usłyszeć, jak wspaniale gra. Jej wrażliwość i możliwości, jakie stwarzają wodzisławskie organy sprawiły, że było niesamowite, bardzo głębokie doznanie – wspomina Sławomir Kulpa.

Z założenia, czerwcowy koncert ma być preludium do kolejnych, cyklicznych wydarzeń, które odbywać miałby się poza projektem. A w ramach działań zaplanowanych wspólnie z Śmiałowicami okraszonych nazwą „Śląska muzyka w sercu Richarda Kügele” poza wartościami muzycznymi, jakich dostarczy w ramach planowanego koncertu także chór „Ad libitum” pod batutą Izabelli Zieleckiej-Panek, odbędą się w obu miastach wystawy, prelekcje. Powstanie też publikacja poświęcona wodzisławskiemu twórcy. – W Śmiałowicach kompozytor mieszkał u syna, który był księdzem. To tam, na probostwie znaleziono jego fortepian i dokumenty. Kontakt z nami nawiązała Lucyna Szpilakowska i od tej pory współpracujemy ze sobą. Wodzisławskie Muzeum sukcesywnie gromadzi jego dorobek. Dwa lata temu kupiliśmy zbór nut, pieśni. Posiadamy także oryginalne utwory z wiedeńskiego archiwum. Zależy nam na tym, by była to postać rozpoznawalna dla mieszkańców i by nie była anonimowa, a stała się marką miasta – zaznacza dyrektor.

mat. Muzeum w Wodzisławiu Śląskim

Dyrektor Muzeum zabrał potomków Kügele w miejsce, w którym stał dom kompozytora. Była to dla nich wzruszająca chwila, zresztą w Wodzisławiu Śląskim byli po raz pierwszy, co też dostarczyło im ogromu emocji. – Angelikę Kügele zaskoczyło ich to, że tak wiele pracy i czasu wodzisławskie muzeum wkłada w poznanie losów jej prapradziadka. Jesteśmy w pełni przekonani, że należy się mu szacunek. Nie tylko tu się urodził, ale i wiele wniósł do kultury. Czujemy się w obowiązku, by o nim pamiętać – puentuje Sławomir Kulpa. .

Skomentuj wpis jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • FOTORELACJE

  • październik wrzesien sierpien