brama

Napisane przez: lena 30-07-2018

Posługę, pełną mądrości i pokory, pełni od dwudziestu lat

Przekonuje, że przełożenie wiary na życie codzienne to zadanie na każdy dzień. Trzeba dbać o to, by wiara była widoczna w naszym postępowaniu.

Od dwudziestu lat ks. prałat Bogusław Płonka pełni posługę w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Wodzisławiu Śląskim. Z pewnością był to czas intensywnych działań i sprzyjający okres do budowania więzi z parafianami, jak i instytucjami. Czas, który gospodarz parafii WNMP z pewnością owocnie wykorzystał. Święcenia kapłańskie Bogusław Płonka przyjął w kwietniu 1984 roku w Katowicach. Warto zaznaczyć, że proboszcz wspomnianej parafii pełnił również urząd dziekana dekanatu wodzisławskiego w latach 2003 – 2013. Prałatem jest od 2010, ponadto przewodniczył Komisji synodalnej d/s Ekumenizmu i dialogu międzyreligijnego II Synodu Archidiecezji Katowickiej.

Być dla innych

Przez jakiś czas był najmłodszym dziekanem w archidiecezji katowickiej. Jak wspominał, była to ogromna odpowiedzialność. – Widziałem, że językiem komunikacji z innymi jest pokora, a nie wyniosłość. Czy mi się to udało wprowadzić w kontaktach z innymi? Cóż, ocena nie należy do mnie. Z perspektywy wielu lat wiem, że taka postawa jest bardzo ważna. Parafia jest takim organizmem, który wymaga obecności proboszcza. Ludzie potrzebują proboszcza, który jest na miejscu, do którego mogą przyjść w każdej chwili. Muszą go widzieć w kościele, kancelarii, na ulicy – zaznaczał ks. prałat Bogusław Płonka.

O tym, że pójdzie do seminarium rodzice Bogusława Płonki nie dowiedzieli się w pierwszej kolejności. Za to proboszcz ich parafii domniemywał tak mocno, że nawet nie zapytał go wprost, tylko kazał mu wziąć papiery i jechać do krakowskiego seminarium. Pojechał i tam w obecności rektora po raz pierwszy powiedział tak oficjalnie, że ma pragnienie zostać księdzem. – Byłem obecny przy ołtarzu już od młodych lat jako ministrant. I ta bliskość sprawiała, że mogłem służyć przy ołtarzu i obserwować. Uczestniczyć w życiu parafii. Dojrzewałem więc do tej decyzji. Nie była ona gwałtowna, ani podyktowana konkretnym zdarzeniem – wspominał prałat.

Wiarę przekłada na codzienność

Mądrość, jaka płynie w wygłaszanych przez proboszcza homilii, otwartość na potrzeby drugiego człowieka, dbanie o świątynię, parafię i parafian, zaangażowanie w życie naszej społeczności, serdeczność i niegasnący uśmiech to słowa, które pokrótce charakteryzują posługę ks. prałata Bogusława Płonki. Ale, rzecz jasna, nie wyczerpują dobra, jakie swoją posługą wniósł. – Trzeba być obecnym w parafii. Można powiedzieć, że moją pasją jest kapłaństwo. Istotą tej posługi jest też to, by znać swoich parafian i ich problemy. Trzeba postępować tak, by każdy z nich czuł się ważny. Czuł, że coś znaczy, by utożsamiał się z tą konkretną parafią i kościołem. Zawsze chrześcijaństwo trzeba najpierw budować na człowieczeństwie. Najpierw muszę być człowiekiem, a potem na tym budować wiarę. Mamy całe życie na to, by pracować nad sobą. Przełożenie wiary na życie codzienne to zadanie na każdy dzień. Trzeba dbać o to, by wiara była widoczna w naszym postępowaniu. Wiem, że to nie jest proste zadanie. Ale warto z uporem je realizować – z przekonaniem mówił ks. prałat Bogusław Płonka.

 

Skomentuj wpis jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • FOTORELACJE

  • listopad pazdziernik wrzesien