brama

Napisane przez: lena 24-10-2018

Kapliczka z siedemdziesięcioletnią historią

Kapliczka, której patronem jest św. Jerzy, stała się jednym ze znaków rozpoznawczych dzielnicy Jedłownik. To zabytek, z którym wiąże się ciekawa historia. Zbudował ją Karol Szymura, społecznik i działacz harcerski.

– Wuj przyrzekł sobie, że jeśli wrócić z niewoli to odbuduje zniszczoną na początku II wojny światowej kapliczkę. I słowa dotrzymał – mówi Maria Karwot, która na co dzień opiekuje się obiektem. – Dbam o kapliczkę od piętnastu lat. Dopóki wuj żył, zajmował się nią osobiście. Ale gdy go zabrakło, ciocia poprosiła mnie o pomoc. Można powiedzieć, że powinność ta przechodzi z pokolenia na pokolenie, bo mogę liczyć też na wsparcie swojej córki. I pewnie, gdy mi zabraknie sił, ona przejmie to zadanie – zaznacza.

Dotrzymał słowa

Tuż po wybuchu drugiej wojny światowej Karol Szymura został wcielony do niemieckiego wojska i trafił do niewoli w Belgii. Postanowił, że jak wróci odbuduje zburzoną kapliczkę. I słowa dotrzymał. Z wojny wrócił w 1946 roku i wkrótce zaczął realizować swoje postanowienie. Pozwolenie na budowę otrzymał w 1948 roku. Prace zakończyły się w ciągu sześciu miesięcy, a poświęcenie kapliczki miało miejsce 31 października 1948 roku. Do prac budowlanych włączyło się wielu mieszkańcy. A ponieważ nie były to łatwe czasy pomagali, jak potrafili, na ile pozwalały ich domowe budżety. Ktoś dał cegłę, ktoś pomógł w pracach przy dachu. A miejscowy rzeźbiarz Krzysztof Cichy wykonał ołtarz oraz figurę patrona kapliczki. – Wykorzystywano też cegły z domów zniszczonych podczas wojny – dodaje Maria Karwot. Gdy brakowało pieniędzy, Karol Szymura wymyślił inny sposób, by się odwdzięczyć zaangażowanym w budowę. Był krawcem, więc tym, kótrzy pomagali szył za darmo ubrania. Kapliczka została powierzona opiece św. Jerzego, patrona harcerzy. – Zarówno w budowę, jak i w odnowienie kapliczki po latach zaangażowali się z ochotą mieszkańcy dzielnicy Jedłownik. Można powiedzieć, że kapliczka, której patronem stał się św. Jerzy jest ich wspólnym zabytkiem. Dzięki temu już po raz kolejny wierni mogą gromadzić się na nabożeństwie z okazji jubileuszu. Dla nas to ważne wydarzenie – mówi Maria Karwot, krewna nieżyjącego już fundatora.

Dodajmy, że Karola Szymurę doceniono za działalność i zaangażowanie w pracę z dziećmi i młodzieżą w sposób wyjątkowy. Został odznaczony Orderem Uśmiechu. To nagroda, którą uhonorowani zostają tylko wybrani. Kapliczkę niegdyś nazywano „harcerską”. Dziś określenie to używane jest sporadycznie.

Wspólne dobro

Kapliczka była bardzo zaniedbana, co mogło wynikać z braku funduszy. Generalny remont miał miejsce dziesięć lat temu. Trzeba było wykonać odwodnienie, naprawić dach, schody i wnętrze. – Sypało się wszystko. Zbierano na ten cel fundusze po domach. Jeden stolarz stwierdził, że jego ojciec do pierwszej kapliczki robił drzwi i on, jako syn, jest zobowiązany wykonać drugie drzwi. Kolejna osoba zrobiła schody, inna dach z dachówek. To była wielka pomoc, za którą mieszkańcy nie chcieli żadnego wynagrodzenia. Dlatego też za zebrane fundusze udało się wykonać odwodnienie, wymienić rynny, odmalować ściany, odświeżyć ołtarz, figurki i odmalować kapliczkę na zewnątrz. Bardzo nam wypiękniała – dodaje z satysfakcją Maria Karwot. – Niedawno otrzymaliśmy także pomoc z Urzędu Miasta w Wodzisławiu Śląskim i wymieniona została instalacja elektryczna – dodaje.

Zapiski z poszczególnych etapów budowy kapliczki i z wydarzeń związanych z jej historią przechowywane były w tak zwanej Złotej księdze. – Dokumenty przechowywane były w domu wuja, ciocia Matylda podkreślała, że są cenne i nigdy nie opuszczą ich domu. Dziś żałuję, że nie mam tej księgi, byłaby to wspaniała pamiątka – mówi. 

arch. Maria Karwot

Pod kapliczką rokrocznie wierni spotykają się w odpust św. Jerzego, który odbywa się pod koniec kwietnia. Kapliczka otwarta jest też zwyczajowo we Wszystkich Świętych. Okazja, by zajrzeć do jej zabytkowego wnętrza nadarzy się już 30 października o godzinie 15:00. Wtedy odprawiona zostanie msza święta z okazji jubileuszu 70-lecia jej istnienia.

Skomentuj wpis jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • FOTORELACJE

  • listopad pazdziernik wrzesien