brama

Napisane przez: lena 19-11-2020

„Gajówka” to coś więcej niż ogród

Hobbystycznie, z zaangażowaniem i ciekawie czas spędzają tu całe rodziny. Swoje zainteresowania koncentrują nie tylko na pielęgnacji ogrodów, ale i na społecznej działalności. Mowa o osobach tworzących Rodzinne Ogrody Działkowe „Gajówka”. I choć ten rok z wiadomych względów nie obfitował w tradycyjnie już organizowane przez nich wydarzenia, intensywnie przygotowują się do kolejnego, w którym to świętować będą czterdziestolecie istnienia.

– Niestety ten rok nie pozwolił nam zrealizować tego, co mieliśmy w planach. Z powodu obostrzeń związanych z epidemią nie udało się chociażby uświetnić po raz kolejny Dnia Działkowca czy też zorganizować Pożegnania Lata. Niemniej, myślami sięgamy do tego, co przed nami. A czeka nas jubileusz czterdziestolecia funkcjonowania naszej „Gajówki” – mówi Janusz Jelonek, prezes wspomnianego Rodzinnego Ogrodu Działkowego.

Ważne momenty

Historia ogrodu sięga 1976 roku, kiedy to kopalnia „1 Maja” z Funduszu Socjalnego zakupiła grunt wraz z budynkiem gospodarczy-mieszkalnym, który się na nim znajdował. Był to teren bagnisty, porośnięty łąkami i chaszczami. Co ciekawe, znajdowała się tu spora liczba niewypałów po II wojnie światowej. Kopalnia odkupiła grunt i przekazała go na ogrody działkowe. Pierwsze działki zaczęto przyznawać w 1981 roku i to właśnie od tego czasu liczy się data powstania ROD „Gajówka”. Ogród tworzy 155 działek, jakie ulokowane są w obrębie powierzchni 8,2 hektara. „Gajówka” może poszczycić się tytułem Najpiękniejszego Rodzinnego Ogrodu Działkowego przyznawanego przez Polski Związek Działkowców. Warto zaznaczyć, że w tym konkursie kilkakrotnie zajmowała miejsce w czołówce. Wyróżnienia nie są, rzecz jasna, przypadkowe. To bez wątpienia zasługa wyróżniających się aktywnych działkowców, jak i dobrze prosperującego zarządu. – Kiedy zaczęto przekazywać działki na terenie ogrodu panował spory nieład. Woda była doprowadzona w sposób bardzo prowizoryczny, nie było energii elektrycznej, ani kompletnego ogrodzenia – wspomina prezes „Gajówki” Janusz Jelonek, który tę funkcję pełni od 1991 roku. Teren odwodniono, częściowo ogrodzono, wytyczono drogi oraz uporządkowano przestrzeń. W 1987 roku grunty przekazano miastu, a ogród został zarejestrowany w Krajowej Radzie, jako pracowniczy ogród działkowy. Pierwsi działkowcy systematycznie zaczęli upiększać teren. W 2000 roku ogród przekazano w użytkowanie wieczyste Polskiemu Związku Działkowców. W kolejnych latach między innymi dokończono ogrodzenie, zrobiono parking przed ogrodem, doprowadzona została energia elektryczna do ogrodu – jednym słowem dookoła zaczęło pięknieć.

zdjęcie: Działkowicze prezentują okazałą kronikę (ROD „Gajówka)

Zapisane w kronice

– Budynek, którym dysponujemy, przeznaczony był do rozbiórki. Udało się jednak tego uniknąć. Dzięki czemu mamy kompleksowo odnowiony obiekt, który nie tylko wygląda ładnie, ale przede wszystkim służy działkowcom. U góry znajduje się świetlica, w której organizujemy szereg imprez – podkreśla Janusz Jelonek. W 2013 roku powołano stowarzyszenie oraz Rodzinny Ogród Działkowy. Rzecz dotycząca uregulowania spraw związanych z funkcjonowaniem ogrodu miała znaczenie przy przyznawaniu „Gajówce” wspomnianego tytułu Najpiękniejszego Rodzinnego Ogrodu Działkowego. Doceniono nie tylko wygląd, ale i pieczołowicie zgromadzoną dokumentację, w tym również jeszcze jeden powód do dumy wodzisławskiego ogrodu – prowadzoną od 2000 roku przez Karola Góreckiego kronikę. – Ten współtwórca ogrodu, jego pierwszy prezes w tym roku zrezygnował z uprawy działki. Za wkład i zaangażowanie podziękowaliśmy mu na skromnych Dniach Działkowca – zaznacza Janusz Jelonek. – Spotykają się tu całe rodziny, w miłej atmosferze. Można powiedzieć, że ogród działkowy to ich drugi dom. Staramy się o to, by każdy u nas czuł się dobrze. I mam nadzieję, że tak też będzie przez kolejne lata. Działki są na topie. Przybywa w naszym towarzystwie młodych ludzi, co niewątpliwie cieszy – dodaje.

zdjęcie: Przejazd bryczką w ogrodzie „Gajówka” (Gazeta Wodzisławska)

zdjęcie: Uczniowie podziwiają ogrody (ROD „Gajówka”)

Cel – działanie

„Gajówka”, co warto podkreślić, od lat współpracuje z wodzisławskimi szkołami czy Domem Dziecka w Gorzycach. Działkowcy starają się też wspierać potrzebujących, z ochotą i w miarę możliwości angażują się w akcje charytatywne. A ponieważ nie wszystkie ogrody taką działalność prowadzą, fakt ten niewątpliwie wyróżnia ten wodzisławski ogród od innych. W centrum uwagi działkowców znajdują się najmłodsi mieszkańcy miasta. Dla nich organizowane są pełne atrakcji festyny. Bez wątpienia to przyjaciele dzieci. Ogród otwarty jest też dla uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 1 i Szkoły Podstawowej nr 5. To na jego terenie odbywały się zajmujące lekcje przyrody. A ostatnio działkowcy włączyli w miejską inicjatywę i do specjalnego pojemnika w kształcie serca, które znajduje się w Rodzinnym Parku Rozrywki „Trzy Wzgórza”, dorzucili pokaźną ilość plastikowych nakrętek. To nie tylko ekopostawa godna naśladowania, ale i realne wsparcie dla konkretnej osoby – na rehabilitację Lilianki Sówki. Z tego wynika, że „Gajówka” to coś więcej niż ogród. To społeczność, która lubi działać z sensem dla drugiego człowieka.

zdjęcie: Działkowicze wrzucają nakrętki plastikowe do specjalnego pojemnika (ROD „Gajówka”)

(Jeden komentarz)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • FOTORELACJE

  • listopad pażdziernik wrzesień