brama

Napisane przez: Karina Powała 20-03-2020

Filip Wisełka i jego pełne pasji fotografie

W dzisiejszych czasach coraz więcej młodych ludzi pasjonuje się fotografią. Na robienie zdjęć poświęcają wiele czasu i wkładają w to dużo serca. Niektórym od razu idzie świetnie, inni muszą jeszcze trochę poćwiczyć, aby osiągnąć sukces. 18 letni Filip Wisełka, na co dzień jest uczniem szkoły fotograficznej. Dziś opowiemy trochę o jego pasji.

Pasja i zainteresowanie aparatem pojawiło się bardzo niespodziewanie. Przez wiele lat Filip grał w piłkę nożną i absolutnie nie interesował się sztuką. Pewnego dnia przytrafiła się kontuzja, która wykluczyła go z możliwości uczęszczania na treningi.

Ten niespodziewany wypadek spowodował, że Filip nie potrafił sobie znaleźć żadnego zajęcia. Nie wiedział, do jakiej szkoły, o jakim kierunku chce iść. Pewnego dnia natknął się na ogłoszenie, zachęcające do podjęcia nauki w szkole fotograficznej. Na początku podchodził dość sceptycznie do tego pomysłu. Lecz stwierdził, że nie ma nic do stracenia i, że spróbuje – tym bardziej, że powoli już zbliżał się początek roku szkolnego.

– Zaczął się rok szkolny, a ja naprawdę się tym zainteresowałem. Zajmuje się fotografią od dwóch lat i żałuję, że tak późno ją „odkryłem”, bo tutaj odnalazłem sposób do wyrażenia swojego światopoglądu i emocji – mówi Filip Wisełka.

foto: Filip Wisełka

Sam od początku dla siebie był surowym krytykiem. Idąc do szkoły nie wiedział nic o robieniu zdjęć, lecz dzięki ciężkiej pracy, jego wiedza w szybkim tempie zaczęła się poszerzać. Gdy wychodzi z domu, zawsze towarzyszy mu aparat fotograficzny, bez którego nie wyobraża sobie bycia gdziekolwiek.

Przyjaciele jednoznacznie twierdzą, że Filip szybko znalazł swój własny styl, który jest niepowtarzalny. Większość zdjęć jest czarno – biała. Podstawową zasadą, jaką wodzisławianin się kieruje jest to, że trzeba poznać zasady fotografii, by móc je później łamać. Dlatego jego obrazy często są albo za ciemne albo nieostre.

foto: Filip Wisełka

– W moich fotografiach chce sięgać w głąb siebie i innych. Zazwyczaj dotykam problemów, które pojawiają się w naszym codziennym życiu. Fotografia jest dla mnie sposobem mojego osobistego wyrażenia tego, co nas otacza – tłumaczy wodzisławianin.

foto: Filip Wisełka

Zrobione fotografie łączy często z muzyką, która jego zdaniem wyraża podobne emocje i bardzo identyfikuje się z daną fotografią.

źródło: Karina Powała

Skomentuj wpis jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • FOTORELACJE

  • marzec luty styczen