brama

Napisane przez: lena 04-02-2020

Dobrze wykorzystujemy dostępne mechanizmy

Jakie działania podejmowane są w mieście w zakresie likwidacji niskiej emisji, poprawy jakości powietrza? Z pewnością wszechstronne, traktujące tę istotną kwestię priorytetowo. Efekty podejmowanych kroków już są widoczne, aczkolwiek wiele pozostaje jeszcze do zrobienia. To proces, który wymaga czasu, konsekwencji i trafnych decyzji.

O uchwale antysmogowej, realizacji programów w okresie od 2014 do 2020 roku, tempa zmian czy o poziomie przekroczeń i bardziej restrykcyjnych zaostrzeniach kryteriów informowali 29 stycznia, podczas konferencji prasowej, prezydent miasta Mieczysław Kieca i Tadeusz Dragon, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska. – Zgodnie z treścią ustawy sprawdzamy, jakie paliwa użytkowane są przez wszystkich właścicieli nieruchomości. Zbliżamy się wielkimi krokami do końca roku 2021, to istotny moment bo, od stycznia 2022 r. obowiązywać będzie bezwzględny zakaz eksploatacji instalacji, które mają powyżej 10 lat lub też tych, które nie posiadają tabliczki znamionowej – mówi Tadeusz Dragon, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska. – Zatem czas, który nam pozostał powinniśmy wykorzystać, by dostosować się do tego wymogu. Prawo obowiązuje nas wszystkich, bez wyjątków. To krótki czas, ale cieszy nas fakt, że mieszkańcy Wodzisławia Śląskiego bardzo żywo interesują się tematem, pytają i korzystają z dofinansowań na wymianę źródeł ciepła – zaznacza.

Przypomnijmy, uchwała antysmogowa wprowadza ograniczenia dotyczące kotłów na paliwa stałe, których eksploatacja rozpoczęła się przed 1 września 2017 r. I tak, od 1 stycznia 2022 r. zakazuje eksploatacji instalacji, które mają więcej niż 10 lat lub nie posiadają tabliczki znamionowej, kolejno od 1 stycznia 2024 r. zakazuje eksploatacji instalacji, które mają od 5 do 10 lat od daty ich produkcji, a od 1 stycznia 2026 r. zakazuje eksploatacji instalacji, które mają poniżej 5 lat od daty ich produkcji. Kolejne wymogi – od 1 stycznia 2028 r. uchwała zakazuje eksploatacji instalacji, które spełniają wymagania w zakresie emisji zanieczyszczeń dla klasy 3 i 4, wg normy PN-EN 303-5:2012.

– Twórca uchwały słusznie podszedł do tego tematu jak do procesu. Zmiany następują stopniowo. Kolejna rzecz wiąże się z Programem Ochrony Powietrza, który jest obowiązującym dokumentem dla wszystkich gmin i na każdą gminę nakłada bardzo konkretne, dość restrykcyjne wymagania w zakresie redukcji emisji – dodaje Tadeusz Dragon.

Działania subregionalne

Miasto czynnie uczestniczy w pracach grupy roboczej ds. Ograniczenia niskiej emisji na terenie Subregionu Zachodniego. Głównym celem działania grupy roboczej jest wypracowanie rekomendacji dla Zarządu Związku Subregionu mających na celu poprawę jakości powietrza.

– Mamy przez to realny wpływ na to, co dzieje się nie tylko w gminach, ale i na to, co przygotowywane jest w przepisach prawa w ogóle. Dla mieszkańców realizowane są dwa projekty: „Gmina z dobrą energią” i „Łączymy z energią”. Te projekty cieszyły się dużym zainteresowaniem – podkreśla naczelnik. Jak rzecz wygląda w szczegółach? Projekt grantowy „Łączymy z energią” to montaż instalacji OZE dla budynków mieszkalnych na terenie Subregionu Zachodniego Województwa Śląskiego – 141 złożonych wniosków mieszkańców do otrzymania grantów. Projekt grantowy „Gminy z dobrą energią”, czyli wymiana urządzeń grzewczych w budynkach mieszkalnych na terenie Subregionu Zachodniego Województwa Śląskiego – 37 złożonych wniosków mieszkańców do otrzymania grantów.

Wsparcie miasta

Mieszkańcy mogą też ubiegać się o dofinansowania z miasta. W roku ubiegłym przyjęty został czteroletni program „Czyste powietrze dla miasta Wodzisławia Śląskiego”. Na 2020 rok zaplanowano modernizację 455 instalacji na kwotę ponad 3 mln zł. Łącznie, w latach 2014-2020, modernizacją objęto1317 kotłowni, na kwotę 7 972 258,77 zł. dotacji udzielonych mieszkańcom.

Ponadto realizowane jest też zadanie „Wymiana źródeł ciepła na nowe niskoemisyjne i montaż OZE w latach 2017-2018 w budynkach indywidualnych na terenie Gminy Wodzisław Śląski ze środków WFOŚiGW w Katowicach”. Dzięki programowi zmodernizowano 862 kotłownie, a do 2022 roku planuje się zmodernizować ponad 1600 kotłowni.

Od kilku lat prowadzone są na terenie miasta działania kontrolne kotłowni pod kątem nielegalnego spalania odpadów, do których zobowiązane są gminy. – Służą one głównie celom edukacyjnym. Przeprowadzają je funkcjonariusze Straży Miejskiej i zazwyczaj kontrole kończą się na pouczeniach, tylko w skrajnych sytuacjach mandatem i pobraniem próbki popiołu. Dzieje się tak wówczas, gdy właściciel nie przyznaje się do spalania odpadów, a takie uzasadnione przypuszczenie istnieje – wyjaśnia naczelnik WOŚ Tadeusz Dragon.

Przykładowo w 2016 roku liczba kontroli wyniosła 401, w tym przyznano: pouczenia –5, mandaty –16, pobranie próbki popiołu –1. W 2017 roku SM dokonała1573 kontroli, podczas których wręczyła: pouczenia –2, mandaty –15. W tym roku pięciokrotnie miała miejsce interwencja Policji w związku z niedozwolonym opałem. W 2018 roku liczba kontroli wyniosła 934, w tym: pouczenia –2, mandaty –19, pobranie próbki popiołu – 1. A w 2019 roku SM kontrolowała 841 razy i przyznała: pouczenia –7, mandaty –25, pobranie próbek popiołu –1.

Kolejne kroki

W październiku 2019 r. nastąpiła zmiana przepisów dotycząca poziomów informowania i alarmowania z wartości odpowiednio: 200 μg/m3 na 100 μg/m3 oraz 300 μg/m3 na 150 μg/m3.

Pomimo wprowadzenia bardziej restrykcyjnych norm informowania i alarmowania, liczba dni z przekroczeniami poziomu dopuszczalnego spada. Dla porównania w 2016 roku wynosiła 111 dni, 2019 roku – 68. – Jesienią ubiegłego roku dotarliśmy do mieszkańców z ankietami, na które odpowiedziało ponad 1700 osób. To pozwoliło nam utworzyć strukturę sposobu ogrzewania, dzięki której wiemy, że spalanie węgla w kotle tradycyjnym kształtuje się na poziomie 60 proc. i co ważne – spalanie węgla typu ekogroszek zrównuje się z liczbą osób korzystających z kotłów gazowych. W roku bieżącym spośród 455 instalacji, których wymianę planujemy dotować aż 185 to będą stanowiły instalacje gazowe – zaznacza naczelnik.

– Wykonano już bardzo dużo pracy, podjęto trud inwestycyjny, korzystając z dotacji z różnych projektów i programów. Mieszkańcy są świadomi potrzeby wprowadzania zmian, niemniej przed nami dużo do zrobienia. Ten rok będzie rekordowy pod kątem ilości wymian instalacji, mam nadzieję, że przyniesie też dwie kluczowe zmiany – mówi prezydent miasta Mieczysław Kieca. – Miałem możliwość spotkać się w Raciborzu z premierem Jarosławem Gowinem, a przede wszystkim w temacie ograniczanie niskiej emisji – z minister Jadwigą Emilewicz z Ministerstwa Rozwoju. W imieniu wszystkich samorządów Subregionu Zachodniego przedstawiłem postulaty, jakie uznałem za kluczowe do jeszcze bardziej efektywnego wdrażania programów rządowych. Pani minister przyjęła ze zrozumieniem te uwagi i zapewniała, że w lutym taka korekta programu ma zostać przygotowana. Mam nadzieję, że będzie obowiązywać przed nowym sezonem grzewczym, kiedy dokonujemy modernizacji instalacji, czyli od kwietnia – dodaje prezydent.

Kolejna zmiana to informowanie mieszkańców i skuteczne doradztwo inwestycyjne poza tym, które już ma miejsce. – Z radością przyjąłem pilotaż Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska konsultacji door to door i pomagania mieszkańcom zrozumienia tematu przygotowania wniosków. Wszystkie gminy powiatu wodzisławskiego jednomyślnie podpisały się pod deklaracją na temat uruchomienia objazdowych punktów doradczych na terenie naszego powiatu, z reprezentantami Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. W ten projekt bardzo mocno włączyła się senator Ewa Gawęda. Mam nadzieję, że jako senator z tej ziemi będzie w pełni zdeterminowana, tak jak do tej pory, aby wesprzeć niniejsze działania. Za wolę współpracy pani senator dziękuję. Czekamy na dobre wieści w tej kwestii. To działania niezbędne, aby bardzo dobrze wykorzystywać mechanizm finansowe, które mamy – puentował Mieczysław Kieca.

Potrzeba czasu

Podczas konferencji prezydent miasta odniósł się także do apelu Krzysztofa Dybca, który w imieniu zarządu Izby Gospodarczej postulował do władz Wodzisławia Śląskiego o podjęcie prac nad uchwałą, która miałaby wprowadzić zakaz spalania węgla w mieście. – Wprowadzenie zakazu spalania paliw stałych leży w kompetencjach Sejmiku Województwa Śląskiego, a nie władz miasta. Radni mogą jedynie z takim apelem do Sejmiku wystąpić. Jestem zwolennikiem wprowadzania stref ograniczonego spalania węgla, jednak niemniej musimy popatrzeć na realia, a nie na chęci. Jak wynika z przepisów, ewentualny zakaz musi obowiązywać na terenie całego miasta, a to oznacza, że niemożliwe jest wyznaczenie stref zakazu spalania węgla przykładowo w obrębie Starego Miasta. Trzeba też zadać sobie pytanie, co z dzielnicami miasta, gdzie mieszkańcy nie mają dostępu do sieci gazowniczej i ciepłowniczej? Na ten moment nie mamy im do zaoferowania żadnej alternatywy. Stąd też, nie możemy od nich wymagać zakazu spalania węgla. Inwestycje trwają, ale potrzeba czasu i środków finansowych na takie zmiany – jasno zaznacza włodarz miasta.

Skomentuj wpis jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • FOTORELACJE

  • wrzesień sierpien lipiec