brama

Napisane przez: lena 31-10-2019

Coraz więcej obaw o samorządowe budżety

Sytuacja finansowa polskich samorządów, czyli przede wszystkim miast i gmin, staje się trudna. Tak wynika m.in. z licznych wypowiedzi samorządowców zarządzających naszymi wspólnotami. Skąd problemy? Jakie niosą ze sobą konsekwencje dla nas, mieszkańców?

Samorząd terytorialny, czyli dotyczący wspólnoty zamieszkującej dany obszar – miasto lub gminę, pozwala na niezależną realizację potrzeb lokalnej społeczności. Jako będący najbliżej obywatela spełnia szereg ważnych ról i realizuje dla niego setki różnorodnych zadań. Może to robić, ponieważ podstawą jego działania jest corocznie uchwalany budżet. Zastanówmy się przez chwilę, co wypełnia samorządowy budżet, skąd mamy miejskie pieniądze.

Źródła dochodów jednostek samorządu terytorialnego są jasno określone w ustawie o dochodach jednostek samorządu terytorialnego z 2003 r. I są nimi: dochody własne, w tym udziały we wpływach z podatku dochodowego od osób fizycznych oraz z podatku dochodowego od osób prawnych, subwencja ogólna oraz dotacje celowe z budżetu państwa. Dodatkowo miasto lub gmina może starać się o środki ze źródeł zewnętrznych jak np. fundusze europejskie, które pozwalają na realizację różnorodnych projektów i inwestycji. To jednak możliwe uzupełnienie samorządowych budżetów. Ich podstawą pozostają środki przekazane przez rząd. Wraz z tymi środkami samorząd otrzymuje listę zadań do wykonania. Co na niej znajdziemy? Organizację i prowadzenie szkół i przedszkoli, lokalnej służby zdrowia, dbałość o samorządową infrastrukturę drogową, obiekty kultury i sportu, nasze otoczenie, opiekę społeczną, ochronę lokalnego środowiska i dziedzictwa, transport zbiorowy… Zadań jest naprawdę wiele.

Od października pensje znacznej części Polaków wzrosły. Nawet jeśli ich wysokość brutto nie uległa zmianie. Wszystko za sprawą obniżki stawki podatku dochodowego z 18 do 17 procent. To, co jednak cieszy obywateli spoglądających na stan swojego konta niekoniecznie musi ich cieszyć jako członków wspólnoty samorządowej. Bo dodatkowe pieniądze w ich portfelu, to te same pieniądze, które znikają z budżetu gmin. I władze samorządowe coraz częściej wskazują na tą zależność. Przybywa gmin, które wycofują się z inwestycji, bądź ograniczają ich zakres uzasadniając to właśnie mniejszymi wpływami w swoich budżetach. (Portal Samorządowy, 25.10.2019 r.)

Obawy samorządów

O problemach z przygotowaniem budżetów różnych samorządów na przyszły rok słyszymy i czytamy coraz częściej. W mediach wyraźne były w minionych tygodniach głosy prezydentów Chorzowa, Krakowa, Ciechanowa, Poznania, Częstochowy i wielu innych. Wszystkie wypowiedzi w tej sferze koncentrowały się na niewystarczających środkach przekazywanych miastom i gminom przez rząd. Mniejsze środki nie oznaczają mniejszej ilości zadań do zrealizowania. Wręcz przeciwnie.

– Niestety podobnie sytuacja rysuje się także w naszym mieście. Środki z budżetu państwa na oświatę są niewystarczające. Już wiemy, że z własnego budżetu musimy dołożyć parę milionów więcej niż w ubiegłym roku. Zgodnie z planem oświata w mieście ma nas kosztować w przyszłym roku ponad 63 mln zł. Rząd przekaże nam subwencję w wysokości 31,8 mln zł. Reszta? Musimy ją znaleźć, bo nie wyobrażam sobie, by brakło nam środków na wypłaty dla około 1,5 tysiąca pracowników placówek przedszkolnych i szkolnych – mówi z troską prezydent Mieczysław Kieca.

To jednak nie wszystko, co powoduje obawy. – Obniżony PIT, wyższe koszty uzyskania przychodu, zwolnienia dla młodych z podatku, to wszystko powoduje, że według szacunków w przyszłym roku w budżecie Wodzisławia Śląskiego będzie o 7 mln zł mniej. Dodatkowym obciążeniem jest podwyżka płac. Wzrost płacy minimalnej wymusza na naszym samorządzie znalezienie dodatkowych 800 tys. zł. Nie mam nic przeciwko wzrostowi płac. To ogromnie ważne, by ludzie mogli godnie zarabiać na swoje życie. Cieszy mnie każda poprawa w tym zakresie. Bardzo martwi mnie jednak taki brak odpowiedzialności ze strony rządu. Bo za obietnicą dla ludzi i nakazem podniesienia płac nie idą wystarczające środki – dodaje włodarz.

Gdy latem Związek Miast Polskich pytał swoich członków o konsekwencje obniżenia dochodów z PIT, ponad 70 miast wskazało inwestycje, które trzeba będzie wstrzymać. (Portal Samorządowy, 25.10.2019 r.)

Konsekwencje

Polscy samorządowcy mówią już wprost, że przyszły rok dla wielu polskich miast i gmin będzie nie tylko trudny, ale naznaczony zastojem i brakiem rozwoju. Wszystko to za sprawą koniecznych cięć i poszukiwania przez samorządy środków na realizację podstawowych zadań. Najpierw muszą zapewnić wypłaty dla wszystkich pracowników. W samym Wodzisławiu Śląskim to parę tysięcy osób. Włodarze nie ukrywają zatem, że przed nimi wiele niełatwych decyzji dotyczących rezygnacji z zaplanowanych lub potrzebnych mieszkańcom zadań.

– Najczęściej w gronie prezydentów, burmistrzów i wójtów mówimy o zaprzestaniu realizacji zadań inwestycyjnych, bo to one są z reguły najbardziej kosztochłonne. Oczywiście priorytetem będą dla nas zadania inwestycyjne realizowane z udziałem środków unijnych. Na ich likwidację nie możemy sobie pozwolić. Ale już mniejsze zadania? Takie jak lokalne drogi, chodniki, place zabaw i tym podobne? Na nie pieniędzy będzie brakowało – mówi Mieczysław Kieca. – Trudno mi nawet o tym mówić, ale być może, tak jak wiele innych samorządów, staniemy przed koniecznością znacznego ograniczenia zadań związanych z tworzeniem życia kulturalnego czy sportowego w mieście. Patrząc na zapowiedziane już tak radykalnie mniejsze wpływy do budżetu miasta, musimy wszyscy wiedzieć, że wiele naszych planów może pozostać w sferze marzeń. Jestem zasmucony i głęboko zaniepokojony taką sytuacją – dodaje prezydent miasta.

Kiedy poznamy kształt budżetu miasta?

Intensywne prace nad przyszłorocznym budżetem miasta trwają. Złożenie projektu budżetu jest zadaniem prezydenta miasta. Ma on czas do 15 listopada, by kompletny projekt złożyć do Regionalnej Izby Obrachunkowej. Jest to wyłączna kompetencja organu wykonawczego jednostki samorządu terytorialnego, czyli w naszym przypadku prezydenta miasta. Projekt budżetu w formie uchwały wraz z opinią RIO prezydent przedstawi następnie organowi stanowiącemu, czyli Radzie Miejskiej Wodzisławia Śląskiego. Wyłączną kompetencją rady jest jego uchwalenie. Najprawdopodobniej kształt budżetu miasta na rok 2020, a zatem także wszystkie zadania przewidziane w nim do realizacji, poznamy do końca roku.

żródło: WRiD

Skomentuj wpis jako pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • FOTORELACJE

  • październik wrzesien sierpien